aktualności     



Ćwiczenia "LÓD-2012" na Jeziorze Dziekanowskim - 19.02.2012 r.

Piękna polska zima, wprawdzie spóźniła się prawie dwa miesiące, ale w końcu dotarła do nas z całą swoją siłą. Styczniowe mrozy spowodowały, że woda na wielu akwenach zamarzła i zachęciła do poruszania się po jej powierzchni. Na lód wyszli łyżwiarze, wędkarze a także zwykli spacerowicze.

Niestety nieostrożność oraz brak umiejętności radzenia sobie w przypadku załamania się lodu powodują, że często słyszy się o tragicznym zakończeniu takich wypadów a krajowe statystyki mówią o kilkudziesięciu ofiarach śmiertelnych rocznie. Jakie są tego przyczyny oraz w jaki sposób można zapobiec takim sytuacjom a także w jaki sposób zareagować i uratować osobę pod którą zarwał się lód lub która wpadła do przerębla – nad tym zastanawiali się i takie scenariusze ćwiczyli strażacy i ratownicy – uczestnicy warsztatów zorganizowanych na Jeziorze Dziekanowskim (gm. Łomianki) w dniu 19.02.2012 pod kryptonimem „LÓD-2012”.

Punktualnie o 11:00 19 lutego 2012 na plaży przy ul. Przy Jeziorze stawiły się ekipy:
• Ochotniczej Straży Pożarnej w Łomiankach,
• Ochotniczej Straży Pożarnej w Dziekanowie Polskim,
• Grupy Ratownictwa Specjalnego S12 OSP Warszawa Ursus,
• Grupy Medyk Rescue Team

Na początku odbyła się krótka odprawa, którą rozpoczął kierownik ćwiczeń – z-ca naczelnika OSP w Łomiankach kpt. Rafał Własinowicz. Przedstawiono wszystkim uczestników ćwiczeń oraz osoby odpowiedzialne za poszczególne elementy oraz omówione zostały warunki BHP. Zapoznano ćwiczących z tematem zajęć, jakim było „Przećwiczenie scenariuszy ratowniczych oraz zapoznanie z problematyką ratownictwa ma zamarzniętych akwenach”. Następnie kierownik pozoracji – Kajetan Ginter – zapoznał uczestników ze szczegółowymi celami i założeniami ćwiczeń oraz z programem pozoracji a także sposobem oceny działań i zgłaszania uwag.
W ramach ćwiczeń ratownicy GRS S12 rozstawili ogrzewany namiot, który służył przebieraniu się uczestników ćwiczeń, a później również - a może przede wszystkim – ogrzaniu się po wyjściu z lodowatej wody. Przygotowano również ciepłe napoje oraz zapewniono możliwość ich przyrządzania na miejscu.

W Polsce wchodzenie na zamarznięte akweny jest obiektem zakazów. Prawo miejscowe przewiduje za to karę grzywny. Nie zraża to jednak wielu osób do poruszania się po lodzie. Niestety w związku z faktem, że jest to zabronione, tematem niemalże nieobecnym w świadomości społecznej jest zabezpieczanie się przed skutkami załamania się lodu. Osoby które znajdują się w takiej sytuacji nie wiedzą jak sobie poradzić, panikują, zachowują się w sposób nieracjonalny i nieadekwatny do sytuacji w jakiej się znaleźli.
Paweł Jowik, dowódca sekcji z GRS S12 przedstawił, jak to jest rozwiązane w Szwecji. Podobnie jak w całej Skandynawii lód jest tam naturalną drogą komunikacyjną, często jedyną. Zasadniczą sprawą jest fakt, że w kraju tym już w szkole powszechnej dzieci są uczone w jaki sposób zachować się w sytuacji awaryjnej. Podstawą jest świadomość zagrożeń oraz odpowiednie wyposażenie.
Następnie kilka osób przećwiczyło zachowanie w takich sytuacjach, z użyciem omówionego sprzętu.
Przeciętny człowiek w zimnej wodzie jest w stanie przetrwać kilkanaście minut. Czas ten zależy od temperatury wody, indywidualnych predyspozycji organizmu jak również od wysiłku włożonego w utrzymanie się na powierzchni. Utrata przytomności bądź dostanie się pod lód drastycznie zmniejsza szanse na doczekanie pomocy i przeżycie. Jeśli jednak osoba pod którą załamał się lód jest w stanie utrzymać się na powierzchni a ponadto pomoc będzie wezwana dostatecznie szybko to szanse na ratunek rosną.
Podstawowym używanym sprzętem były suche kombinezony do pracy w wodzie. Zapewniają one dodatnią pływalność a więc stałe i bezpieczne utrzymywanie się na powierzchni. Ponadto ubranie zabezpiecza przed wychłodzeniem. W takim ubraniu można bezpiecznie poruszać się po lodzie, ponieważ nawet w przypadku jego pęknięcia ratownik który wpadnie do wody nie ryzykuje utonięcia. By jednak w takiej sytuacji ustrzec się znalezienia się pod lodem, z dala od przerębla, ratownik jest zabezpieczony szelkami asekuracyjnymi, do których z tyłu przyczepiona jest linka, trzymana przez ratowników na lądzie.
Najważniejszą umiejętnością, która ćwiczona była też najdłużej jest podejście do osoby poszkodowanej i wydostanie jej do strefy bezpiecznej. Umieszczeni w przeręblach pozoranci nie ułatwiali zadania ratownikom – czasami poszkodowany był niekontaktowy i zupełnie pozbawiony sił, innym razem miotał się w panice wciągając ratownika pod wodę.
Kolejna część ćwiczeń obejmowała już całe akcje ratownicze prowadzone przez ratowników w sile zastępu. Oprócz tonącego pojawiały się też na przykład osoby które upadły na lód i doznały urazu głowy.
Każdy scenariusz był po jego zakończeniu szczegółowo omawiany. Uwagi przedstawiali ratownicy, dowódcy, obserwatorzy i pozoranci. Dzięki temu wszystkie błędy były na bieżąco wyłapywane a cenna wiedza pozostała w pamięci uczestników.
Po zakończeniu ćwiczeń sprzęt został zwinięty i uporządkowany, a uczestnicy udali się do strażnicy Ochotniczej Straży Pożarnej w Łomiankach, gdzie można było odpocząć, napić się ciepłych napojów oraz wymienić uwagami i spostrzeżeniami dotyczącymi ćwiczeń jak również wzajemnej współpracy i integracji środowiska ratowniczego. Padły deklaracje chęci dalszej współpracy i organizacji kolejnych ćwiczeń, być może również z innych dziedzin ratownictwa.

Wskazówki związane z bezpieczeństwem na lodzie

1. Jeśli zdecydowałeś się wejść na lód:
   • Nie wyruszaj na lód samodzielnie.
   • Nie wchodź na lód cienszy niż 10 cm.
   • Omijaj trzciny, szuwary, oparzeliska.
   • Bądź wyposażony w kolce lodowe z gwizdkiem (koszt ok. 15 zł)   i rzutkę ratunkową (od 60 zł)
2. Jeśli załamał się pod Tobą lód:
  • Nie wpadaj w panikę. Oszczędzaj siły na wydostanie się z wody i jeśli jest to możliwe zdejmij buty i kurtkę,    bo wtedy łatwiej utrzymasz się na powierzchni.
  • W celu wydostania się z wody poruszaj intensywnie nogami, jak w pływaniu.
  • Wezwij pomoc używając gwizdka.
  • Użyj rzutki ratowniczej.
3. Jeśli zauważyłeś że pod kimś załamał się lód:
  • Wezwij pomoc (numer 112 z telefonu komórkowego) i staraj się podać tonącemu coś długiego (szalik,
    gałąź, drąg od stojaka) by mógł się wydostać do krawędzi lodu.
  • Nie ryzykuj wejścia na lód

Opracował kpt. Rafał Własinowicz, z-ca naczelnika OSP w Łomiankach



















20 02 2012 przez Karol Łach